wedkarstwo, wedkarstwo splawikowe, wedkarstwo gruntowe, wedkarstwo spiningowe, wedkarstwo morskie, wedkarstwo muchowe, muszkarstwo, sklep wedkarski, wedkowanie, lowienie ryb, porady dla wedkarzy, blog wedkarski, wedkowanie,sklep wedkarski polkowice, sklep wedkarski lubin, sklep wedkarski, akcesoria wedkarskie, sklep spinning, sklep muszkarstwo, sklep splawik, splawiki, muszkarstwo, zanety, plecionki

Wędkarski obiektyw

Śnieżne dziewięćdziesiątki.

Rano minus 5 stopni. Łowić można było od 10. Rozpoczołem od muchy, jednak ryby nie wychodziły. Spinning około południa zrobił swoje. Brania były na maksymalnych rzutach, bardzo delikatne, za to ryby wielkie. Dwie ponad 90, jedna otarła się o ten wymiar. Wiatru zero, pełne słońce. Kij Savagear Parabellum 2.80/23gr. Kołowrotek Caldia 2500, z linką PowerPro 0,15. Łowienie, tak naprawdę było bardzo finezyjne, cały zestaw był bardzo lekki. Podanie na 30 metr... branie ...i wszystko stoi w miejscu. Z pewnością wiecie o czym mówię. Wieczorem ponownie zaczynało mrozić. Powrót do auta ozdobił piękny zachód słońca wdzierający się w bukowy las, którym wracałem. Po takim łowieniu, ciężko wieczorem zasnąć. Obrazy, które napisał ten piękny dzień z pewnością na długo zapamiętam.